Kinga i Michał | sesja w Borach Tucholskich | fotografia ślubna Gdańsk

Kinga i Michał oraz niezwykła Sesja Ślubna w Borach Tucholskich | Krawcy Wizerunku Fotografia Ślubna Gdańsk

Mają co do dyspozycji tak różnorodny teren na sesje zdjęciowe, jaki otacza Trójmiasto, warto …wybrać się gdzie indziej.

Sesję narzeczeńską Kingi i Michała miałem okazję prezentować już na łamach bloga. Dla chętnych link tutaj: sesja narzeczeńska Gdańsk.

Dziś wpis z sesją ślubną, w której sięgnęliśmy do bardziej oddalonych plenerów. Mając już jedną sesję na koncie, łatwiej jest zdecydować się na inny teren czy pomysł, ale przede wszystkim nie istnieje niepotrzebne zestresowanie udziałem w sesji i jej powodzeniem. Wszystko staje się przyjemną zabawą, tak jak być powinno.

Wycieczka do Borów Tucholskich dała wiele nowych miejsc, jakże innych od tego co “pod nosem”. Odwiedziliśmy bardzo malowniczy ośrodek, przypominający mi nieco miejsca jakie miałem okazję widzieć niegdyś w Skandynawii. Miejsce to jest niezwykle klimatyczne, zwłaszcza przy odpowiedniej pogodzie i porze dnia.

Zanim odnaleźliśmy się z parą przed naszą sesją mijaliśmy i notowaliśmy w pamięci miejscówki na kolejne ujęcia. Pamiątka po małym kataklizmie – lasy zniszczone huraganem, czy najzwyklejszy leśny zrąb, drewniany most i stare płoty, opuszczona stodoła, pastwiska, dróżki i urokliwe zaułki. Czasem wyprawa w nieznane, pomimo niepewności sprawia, że takie miejsca wysypują się jak z worka. Wstępnie zazwyczaj w planach jest jedno miejsce, na miejscu okazuje się jednak za mało czasu na wszystkie pomysły.

Chciałbym pokazać nieco ujęć z tej sesji. W planach nowe pomysły i kolejne podejścia. Zapraszam chętnych…