dobry fotograf ślubny

Jak wybrać dobrego fotografa na ślub? Gdzie ich znaleźć? Co oznacza dobra fotografia ślubna? Ile to wszystko kosztuje?

Jak wybrać dobrego fotografa na ślub?

Co oznacza dobra fotografia ślubna? Dobry fotograf ślubny – czyli jaki?

Gdzie ich znaleźć?

Ile to wszystko kosztuje?

W sieci znajdziemy sporo artykułów, mających na celu znaleźć odpowiedzi na te pytania. Najczęściej jednak tytuł, używany jako clikbait, ma jedynie przyciągnąć jak najwięcej odwiedzających na stronę. Podobnie jak spis ciekawych miejsc na wesele, czy wszelkie poradniki dla Panny Młodej.

Szanuję Twoje zainteresowanie i czas, zatem należy Ci się porcja szczerego spojrzenia pod podszewkę branży, bez lizusostwa i upiększania. Rozjaśnię temat z punktu widzenia osoby fotografującej zawodowo od kilkunastu lat, między innymi śluby, na trójmiejskim i ogólnopolskim rynku. Do szczerej krytyki zachęca mnie obserwowane kreowanie świadomości rynku i algorytmy działające w wirtualnych mediach.

Jaka jest odpowiedź? Jak wybrać fotografa?

Jeśli zdjęcia danej osoby Ci się podobają, rozumiecie się, fotograf ma Twój termin wolny i stać Cię na jego wynajęcie – go for it. To dość proste. Najpierw należy oczywiście dotrzeć do odpowiedniej osoby. I tu pojawia się szereg pytań.

  • Gdzie szukać dobrych fotografów?
  • Jak się rozeznać w tym, co jest dobrą fotografią ślubną, a co nie jest.
  • Jaki jest zakres cen?
  • Co jest wartością i jakością w fotografii ślubnej?
  • O co pytać fotografa ślubnego?

Zacznijmy od tego gdzie można nas szukać.

Wspomniałem nieco wyżej od algorytmach, od tego zaczniemy. Jesteś tu ponieważ użyłaś/użyłeś wyszukiwarki. Ja również. Wpisałem kilka haseł sugerujących że szukam fotografa na swój ślub i oto co widzę… A może raczej co widzą Pary Młode, a ja opatrzę odrobiną komentarza.

 

Google – pozornie czyste wyszukiwanie.

Wydawałoby się, że wpisanie zapytania w gogle nie jest obarczone niczyim wpływem, ale to błąd. Od dawna twórcy stron internetowych interesują się tym, jak największa na świecie wyszukiwarka pozycjonuje wyniki. W uproszczeniu treść i budowa strony decyduje o jej pozycji. Np. coraz większa oglądalność Internetu poprzez smartfony przesunęła ciężar analizy w stronę mobilnych wersji stron internetowych, ich czytelności i szybkości działania.

To nic odkrywczego. Ale dołożę do tego fakt, że osoby najzdolniejsze w zawodzie, nie muszą być również najlepsi w dziedzinie obsługi swoich stron. I tu uwierz mi, że tak dokładnie jest – sprawdzałem wyniki stron osób które są od lat niedoścignionym przykładem i czołówką w branży. Ich wyniki w Googlach są niezauważalne. Z drugiej strony są mniej zdolni fotografowie, których zdjęcia nie prezentują nic porywającego, ale nakłady na marketing, w tym wysoka pozycja witryny, pozwalają nadrabiać dzięki popularności i osiągać podobny rezultat finansowy. To tez potwierdzam empirycznie – w gronie branżowym nie są tajemnicą stawki zarówno liderów za którymi dążymy jak i osób „znanych z tego, że są znani”. Stawki są zbliżone i są wynikiem nakładu pracy – w zawodzie ale i w pozyskiwaniu popularności jak widać. Taki stan widzę na dzień dzisiejszy w wynikach Google dowolnego regionu. Oznacza to, że niekoniecznie wyświetli ci się w pierwszej kolejności dobry fotograf ślubny, ale na pewno fotograf dbający o marketing.

Co jeszcze pokazuje pierwsza strona wyników?

 

Portale ślubne.

Większy budżet, rozmiar witryny i ilość zarejestrowanych użytkowników pozwala im łatwiej dbać o wysoką pozycję w wynikach. A co to daje Tobie, że szybciej trafisz na portal? (zwłaszcza przyciągnięta/ty zamysłem „setki ofert w jednym miejscu”, „top of <miasto>”).

Napiszę w skrócie jak działają portale ślubne. Zarówno ja, jak i inni usługodawcy ślubni otrzymują od portali na okrągło propozycje współpracy. W zasadzie są one podobne – zaproszenie do założenia gratisowej wizytówki, często darmowy okres próbny na obszerniejszy wpis (później kosztuje on kilkadziesiąt lub kilkaset złotych rocznie), artykuły sponsorowane, podniesienie pozycji na liście za dopłatą.

Niektóre z portali potrafią działać wyjątkowo agresywnie w pozyskiwaniu chętnych. Telefony potrafią być częste i pełne natręctwa. Wyjątkowo nie fajną praktyką jest wysyłanie do zwabionych usługodawców nie prawdziwych zapytań od „wirtualnych par”. Wydaje się, że jest niesamowite zainteresowanie ofertą… Nasila się to, gdy ubiega okres gratisowy.

Nie są to tylko moje obserwacje. Na grupach foto korzystanie z tej formy reklamy nie ma dobrej opinii. Jest uznawane za kosztowne i nieefektywne.

Tego rodzaje spisy firm nie będą zatem pełnym przekrojem lokalnego rynku, ale tych którzy się zdecydowali wpisać. Będzie tak dopóki portal nie przeszuka rynku i nie wpisze wszystkich firm jak dawne książki telefoniczne. Wszystko zależy niestety od tego w czym portal widzi korzyść.

Mamy tam nieco treści tematycznych. Jak wspomniałem oferuje się bardzo często możliwość pisania artykułów sponsorowanych.

Ocena ich wartości merytorycznej to nie temat tego poradnika, ale przypomina to nieco gazetkę z apteki… Spotkałem na lokalnym rynku poradnik dla Par Młodych pisany przez początkującą osobę. Brawo. Nomen omen, widziałem tą osobę w pracy i była ona daleka od doskonałości.

Dość ciekawym miejscem, godnym uwagi w poszukiwaniach jest portal Mywed. Zawiera on spis usługodawców zamieszczających wizytówki bezpłatnie (jest też wersja obszerniejsza płatna), nie prowadzi agresywnej polityki pozyskiwania reklamodawców.

Blogi ślubne.

Kolejne miejsca w Internecie, w których przeczytasz o zagadnieniach branżowych i natkniesz się na usługodawców. Jak one powstają i działają? Tak samo jak powstaje ostatnimi czasy wiele blogów o gotowaniu i modzie, tak i tu wiele osób czuje powołanie do działalności piśmienniczej.

Zwróć uwagę kto i dlaczego pisze, jakie ma kompetencje i jak je poszerza. Czy organizacja własnego ślubu wystarczająco umocowuje działalność ekspercką? Bo do rangi takiej pretendują niektóre blogerki. Chęć zostania konsultantką zweryfikuje rynek, ale papier, jak to mówią, przyjmie wszystko.

Serwisowi takiemu towarzyszy audytorium, które jest potencjałem do wykorzystania dla usługodawców – to miejsce do reklamy, płatnej lub barterowej. W tym układzie współpraca i utrzymanie rangi strony w świadomości czytelnika jest w interesie obu współdziałających.

Bywa, że autorka zachęca fotografów do podsyłania jej reportaży do darmowej publikacji. Jest to sposób na pozyskanie treści i wartości dodanej swojego serwisu. Uczciwe i logiczne. Casting taki opiera na swoim guście i ewentualnej potrzebie poddania się trendom. W tym miejscu możemy stracić na obiektywności, a zacząć mielenie tego samego do granic nudy.

Im większy zasięg strony tym zainteresowanie reklamodawców większe. Podobnie jak popularne konta instagramerów, są wykorzystywane przez duże firmy do reklamy docelowej.

W portalach i blogach odnajdujemy masę sesji stylizowanych powstałych we współpracy fotografa, dekoratorki, wizażystki, salonu sukien, kwiaciarni, wypożyczalni aut, lokalu. Bardzo ładne stylizacje. Nie są to jednak sesje ślubne. Dobry fotograf ślubny traktuje je jedynie jako ozdobę swojej strony, nie opiera na takich sesjach portfolio.

 

Blogi, vlogi, podcasty, grupy, fora, czyli marketing przez tworzenie audytorium.

W każdej ze wspomnianych form popularne jest działanie marketingowe poprzez emitowanie użytecznej, ciekawej treści. Społeczność buduje się i podtrzymuje permanentnym działaniem. Jakkolwiek takie dzielenie się wiedzą jest dobroczynne, ciągnie za sobą masę nakładów i zazwyczaj nie jest charytatywne. Wcześniej lub później okaże się, że celem prowadzących jest sprzedaż (np. szkoleń, e-booków, książek, oprogramowania, presetów do obróbki zdjęć, etc). Należy zrozumieć, że jest to sposób na popularyzowanie jakiegoś trendu lub produktu (zawsze!). Nie należy szukać w tym absolutnej fachowości, czy obiektywizmu.

Zrzeszenia fotografów ślubnych i konkursy fotografii ślubnej.

Na świecie istnieje dość sporo organizacji zrzeszających fotografów ślubnych. Organizują one  konkursy dla swoich uczestników. Niektóre z nich są dość kameralne i nie wiedziałbym o nich gdyby ktoś nie pochwalił się członkostwem lub nagrodą. Są też bardzo znane jak np. WPJA, czy ISPWP. Należy uczciwie stwierdzić, że odnajdziesz w nich grono utalentowanych fotografów.

Przystąpienie do większości zrzeszeń odbywa się poprzez rejestracje i uiszczenie wpisowego, jak wspomniałem może temu towarzyszyć jakaś forma weryfikacji. …ale nawet jeśli prowadzą selekcję wstępujących to osobiście nie traktowałbym tego jak wyrocznie.

Swego czasu znalazłem przypadkiem w składzie jednej z nich, lekko mówiąc, przeciętne osobistości.. Pamiętam, że tego dnia zakup znaczka przynależności na naszą stronę za kilkaset złotych rocznie, stracił rangę w moich oczach.

 

Konkursy fotografii ślubnej

odbywające się w organizacjach, oceniane są wewnętrznie – ludzie z branży oceniają sami siebie. Czy niesie to za sobą jakieś plusy i minusy? Dzięki temu zobaczysz jakie wymagania mamy wobec siebie, zobaczysz masę dobrych zdjęć, i przykłady, jak może wyglądać dobra fotografia ślubna.

Zanim dasz to swojemu fotografowi jako punkt odniesienia, sprawdź stawki tamtejszych fotografów 😉

Co ważne – konkursów fotografii ślubnej nie należy absolutnie porównywać do mistrzostw świata w jakimkolwiek sporcie. Ile zrzeszeń tyle konkursów i laureatów.

…Bywa też tak, że polski portal ślubny organizuje konkurs fotografii, albo wydaje certyfikaty, nie mając nikogo kompetentnego w temacie w swej ekipie. Zatem co lepsze…? Chyba lepiej jak fachowcy rywalizują między sobą i oceniają rygorystycznie sami siebie.

 

Targi ślubne

dają możliwość zapoznania się z lokalnym rynkiem w zawężonej i dość ujednoliconej puli. Koszt wystawienia się na targach może ograniczać ofertę cenową od dołu, nie każdemu będzie opłacać się wynajem stanowiska i przygotowanie materiałów reklamowych, w tym druk kosztownych albumów.

Co innego ogranicza ofertę od góry – powiedzmy „bardziej rozchwytywani fotografowie” nie wystawiają się na targach, mając klientów z innych źródeł. Targi nastawione na promowanie przez rabaty i okazje, bo te przyciągają na targi – nie są dla nich atrakcyjne. Druga rzecz – w bardziej wyrafinowanej usłudze zaczyna chodzić o niuanse, a o tych ciężko rozmawiać w tłumie setek ludzi. Ciężko o spokojnie obejrzenie albumu, a tym bardziej rozmowę. Dobry fotograf ślubny nie musi odnajdywać się w brylowaniu na targowisku 😉 Jego praca jest na co dzień niezauważalna między ludźmi.

Do odwiedzających targi przebiją się więc mocne, efektowne kadry zawieszone w stanowisku wystawowym, masa bibelotów nie będących zdjęciami, no i wspomniane rabaty.

Samo zjawisko targów określa zatem swoją naturą to, co będzie Ci zaserwowane, z czym i jaki twórca do Ciebie dotrze.

 

Alternatywne targi ślubne – alternatywa?

Pewnie tak, …poniekąd. Zwrócę jednak uwagę na to, że odróżnienie ich od zwykłych targów jedynie rodzajem stylizacji typu vintage/boho/rustikal, nie jest najważniejszą wartością, a jedynie inną oprawą…

Konsultantki i konsultanci ślubni

doskonalą się w organizacji eventów i są w stanie zdjąć z głowy większość związanych z tym problemów. Zajmą się niemal każdą składową ślubu i wesela i dopilnują ich przebiegu. Wysuną m.in. katalog propozycji usługodawców i pomogą w kontaktach z nimi.

Często osoby te zadają sobie trud odnalezienia na rynku świetnych specjalistów. Oczywiście nie są ekspertami fotografii, ale pojmują naszą usługę przez pryzmat całości user experience swoich par. Innymi słowy ważna jest też całość współpracy i odczuć klienta z kontaktu z danym fotografem. Dobry fotograf ślubny wg nich nie tylko wykona świetnie swoją pracę ale Para będzie zadowolona z polecenia go i z obcowania z nim. Należy uczciwie powiedzieć, że to zawsze subiektywna selekcja rynku.

W dotarciu do dobrych fotografów nadal wiele zależy od świadomości fotograficznej i gustu Pary Młodej.

 

Spotkałem się z sytuacją, że para z zagranicy, zleciła konsultantce skontaktowanie się ewidentnie ze mną i jedynie poprowadzenie formalności. Dokonali osobiście świadomego wyboru kierując się wiedzą z innego źródła. W dalszym etapie naszej wspólnej przygody poddali się sugestiom lokalu w sprawie miejsca przeprowadzenia sesji z udziałem konia. Miejsce miało ograniczony potencjał, ale należało do „kręgu wzajemnej adoracji” lokali. Blisko, łatwo i przyjemnie podniosłoby user experience wg proponującego. Organizuję sesję z końmi od lat, zatem łatwiej było mi zaplanować bardziej spektakularne efekty, jakich pragnęli. Para jeszcze w trakcie sesji widziała miejsce, z którego zostali sprowadzeni na manowce. Dystans i czas i tak poświęciliśmy. Na moich barkach spoczął kolejny problem – aby powstały dysonans podecyzyjny nie zaważył na pozytywnym nastawieniu do sesji. W kwestii sesji słuchaj zawsze swojego fotografa! Zawarcie umowy z fotografem poprzez konsultantów nie jest zakupem.

 

Innego razu zastanowiło mnie notoryczne polecanie dość nieudolnych Dj’ów przez grono konsultantek. Mam przecież skalę porównawczą, a do tego jestem wymagający w kwestiach muzycznych. Nie sugeruję tu, że istnieją w branży jakieś relacje polegające na prowizjach. Żaden szanujący się konsultant ślubny nie działa w ten sposób. Jednak to niebywałe… 

 

Spotkałem w swojej pracy agencje najlepsze w kraju, dzięki którym poznałem też najlepszych fachowców z branży na wspólnych realizacjach. Spotkałem jednak i takie indywidua, których etykieta biznesowa dopuszczała np. zmianę mojej umowy wg wymogów pary młodej i wysłanie mi jej do podpisu bez słowa o tym!

 

Brak kompetencji można spotkać w każdej branży… Coraz więcej pojawia się konsultantów, niektórzy z nich zajmują się już szkoleniami kolejnych. „W trakcie gorączki złota, najlepiej wychodzą sprzedawcy łopat”. Brzaskiem nadziei może okazać się Polskie Stowarzyszenie Konsultantów Ślubnych, które stać będzie na straży etyki tego biznesu i promować wzorce.

Polecenia.

Wielu usługodawców uważa je za swój najważniejszy sposób kontaktu z nowymi klientami. Czy ja się z tym zgodzę? Naprawdę sporo w tym prawdy, wbrew temu co powiedzą zwolennicy poprzednich sposobów kontaktu.

Polecenia są istotne w innych branżach, związanych z zaufaniem, jak ubezpieczenia, czy finanse. Wypracowanie sobie poleceń wymaga najlepszego marketingu – czyli wykonywania świetnej pracy i bycia nie tylko pasjonatem tego co się robi, ale i bycia solidnym. Zdecydowanie taki musi być dobry fotograf ślubny.

Nie ma złotego środka na to, aby zapewnić sobie szybki debiut na rynku dzięki poleceniom. To długotrwały proces. Na „zapełnienie kalendarza” dzięki poleceniom musiałem osobiście zapracować przez kilka sezonów.

Nie jestem w stanie, na własne życzenie, dotrzeć do Ciebie dzięki poleceniom, zależy to od innych osób… Relacja osoby, która już korzystała z naszych usług, daje kolejnej Parze Młodej sporą dozę zaufania. Daje też informacje o sprawach jakie nie przyszłyby do głowy w trakcie pierwszego spotkania. Mam na myśli wszelkie kwestie poza fotograficzne, m.in. cechy osobowości, zachowania, a nawet strój, etc.

 

Myślę, że w dwóch przypadkach, mój udział w ratowaniu sukni ślubnej pozostawił większe wrażenie od samych zdjęć, a przecież nie było to niczym nadzwyczajnym. Raz jestem jedyną dyspozycyjną osobą, która zawiezie Pannę Młodą do salonu, innym razem telefonuje do znajomego salonu i proszę o brakujące elementy, gdy nie ma kontaktu z krawcową Panny Młodej. Bycie fotografem, to bycie najbliżej pary, …i bycie człowiekiem w pierwszej kolejności. Przecież praca reportażysty, jakiegokolwiek, polega na pewnym związku emocjonalnym z osobą o której chce opowiedzieć…

 

Polecenie Ci fotografa przez znajomych nie zwalnia Ciebie od obejrzenia jego zdjęć – każdy ma przecież swój gust.

 

Jeśli już piszę o oglądaniu zdjęć, przychodzi mi na myśl album.

 

Pamiętam jak wystawialiśmy ofertę na tzw. dniu otwartym pewnego lokalu. W przerwie podszedł do nas inny fotograf zamienić słówko. Sam starał się posiąść serca par pomysłami sesji zagranicznych, nas natomiast zapytał dlaczego oferujemy kosztowne albumy w cenie usługi. Zdziwiłem się. Oczywiście chodziło o pożądną i trwałą oprawę prac na długie lata. Jest to też działanie na rzecz swojego portfolio, nie w formie efektownych kadrów na naszej stronie, ale w formie albumów w rękach par, ich rodzin i znajomych. Wrażenie w trakcie ich oglądania dzieje się już poza moją kontrolą, ale stale przekonuje innych o solidności.

 

Album pokazowy ogląda się dopiero na spotkaniu, a do niego najpierw musi dojść. Przyznasz, że nie jest to najszybszy i najskuteczniejszy atut, prawda? Tym bardziej, że nie bywam na targach, nie zabiegam o publikacje na blogach ślubnych i nie wysyłam prac na konkursy. A jednak fotografuję już dość długo, a w moich zdjęciach napotkasz m.in. kilka znanych osób.

 

To już koniec pierwszej części. Mam nadzieję że to spojrzenie z drugiej strony dało Ci nieco orientacji.

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak wygląda nasza praca i oferta, zapraszam do pisania poprzez zakładkę KONTAKT a także do spotkania na żywo przy dobrej kawie. Jeśli chcesz dowiedzieć się o pozostałych istotnych rzeczach, czyli: o co zapytać? co jest ważne i wartościowe? jakie są ceny? – O tym napiszę kolejnym razem, w drugiej części artykułu.


zdjęcia ślubne gdańsk

Joanna i Bartosz | Zdjęcia Ślubne Gdańsk | Serca Dwa

Zdjęcia ślubne Gdańsk, Dwór Artusa. Zabieramy Was do samego serca Trójmiasta, na ślub cywilny w centrum Gdańskiej Starówki.

Obok ślubów plenerowych, wykorzystanie wyjątkowych wnętrz jest świetnym sposobem na podniesienie rangi i wrażeń z ceremonii ślubu cywilnego. Dla osób ceniących historię Gdańska, może być takim na przykład ślub w Dworze Artusa.

Spójrzmy jak może wyglądać taka ceremonia. Za jej organizację odpowiadały Asia i Ania z Serca Dwa - Wedding Planners.

Obraz ruchomy zarejestrowali Dawid i Karol z PressPlayFilm, to nie pierwsze nasze spotkanie, a co najważniejsze kolejne zakończone sukcesywną współpracą.

Wszystkie Pary chcące dowiedzieć się o szczegółach współpracy zapraszam do napisania kilku słów poprzez formularz kontaktowy.


zdjęcia ślubne gdańsk

Ania i Paweł | Zdjęcia Ślubne Gdańsk | Sesja Ślubna Gdańsk

Zdjęcia ślubne Gdańsk | Anna i Paweł | Taneczna sesja w Stoczni Gdańskiej.

W dzisiejszym wpisie Anna i Paweł w tysiącletnim mieście, czyli reportaż ślubny w Gdańsku.

Architektura starego miasta ceniona jest przez młode pary podczas sesji jak i jako lokalizacja uroczystości ślubnych. Tym razem nieco bardziej kameralna, ale równie godna polecenia nowożeńcom Kaplica św Anny.

Lokalizacja uroczystości to restauracja Zacisze. Nad gośćmi pieczę trzymał rewelacyjny Dj i wokalista Sławek Bieniek.

Zapraszam do obejrzenia wybranych ujęć z reportażu i sesji jaką wykonaliśmy z Anią i Pawłem w mniej i bardziej znanych zakątkach miasta, a ponadto jego bliskich okolicach.

Pełny zestaw zdjęć, jak zawsze, dostępny dla rodziny i przyjaciół, znajduje się w zamkniętej strefie dla Par.

Osoby chcące dowiedzieć się więcej o szczegółach wykonywanych prac a także o dostępnych terminach zapraszam do formularza kontaktowego.

Zdjęcia ślubne Gdańsk | Krawcy Wizerunku


zdjęcia ślubne Gdańsk

Magdalena i Grzegorz | Zdjęcia ślubne Gdańsk | Katedra Oliwska | Wichrowe Wzgórza

Magdalena i Grzegorz | Zdjęcia ślubne Gdańsk | Ślub w Katedrze Oliwskiej

Jak przystało na fotografa ślubnego związanego z Trójmiastem, często zdarzają mi się zdjęcia w jego najpopularniejszych ślubnych lokalizacjach.

Niewątpliwie jednym z bardziej tutaj znanych i pożądanych miejsc na ceremonię kościelną jest Katedra Oliwska. W monumentalnej budowli wrażenia związane z zawarciem sakramentu zyskują na sile i wzniosłości.  Jej piękne przestrzenie przepełnia dźwięk słynnych organów, dopełniając całości.

Instrument ten spaja się z pomieszczeniem, w jakim jest umieszczony. Wszystko staje się pudłem rezonansowym, od drewnianej ławy, poprzez posążek i posadzkę, a skończywszy na sklepieniu.  Człowiek w jego wnętrzu zatapia się w muzyce, jest jej częścią, oddycha dźwiękiem, czuje muzykę na skórze i wewnątrz siebie.

Z tego względu organy kościelne to instrument jedyny w swoim rodzaju. Do tego każdy jest niepowtarzalny, ma swoją specyfikę, a ponadto własną historię.

Magda i Grzesiek sprawili mi przyjemność, angażując do pracy w takich warunkach. Po raz kolejny znalazłem się w oliwskich murach, a co najważniejsze - dźwiękach.

Celebrowaliśmy na i jednocześnie w Wichrowych Wzgórzach. Innymi słowy w jednym z bardziej znanych ośrodków wypoczynkowych w Pojezierzu Kaszubskim i jednocześnie lubianą lokalizacją weselną.

Potem sesja, subtelność, zieloność, popołudniowy spokój gdańskich zaułków i słuchanie, jak dzień zasypia spokojnym szumem brzegu morza.

Wszystkich, którzy chcieliby poznać szczegóły współpracy lub zapytać o dostępność terminu zapraszam do kontaktu.

Zdjęcia ślubne Gdańsk | Krawcy Wizerunku


zdjęcia ślubne tczew

Paulina i Marcin | Dwa burzowe dni | Sesja w parku i na nadmorskim brzegu.

Zdjęcia ślubne Tczew | Paulina i Marcin | Sesja w parku wejherowskim i nad pełnym morzem

Dzisiejszy wpis odsłania skróconą wersję reportażu i sesji plenerowej Pauliny i Marcina.

Dwa burzowe dni - ponieważ mieliśmy ich piorunujące połączenie - intensywna ulewa zaskoczyła nas przed ślubem, a potem chwile grozy były podczas sesji plenerowej. Totalne przemoczenie znowu wisiało na włosku.

Nie jest to regułą, ale kontakt z fotografią i modą pomagał parze młodej szybko i skutecznie współdziałać. Dzięki temu sesja była szybka i intensywna. Poniżej wybrałem nieco kadrów, zwłaszcza z miejskiej lokalizacji.

Po kolei jednak. Słowa opisu należą się lokalizacjom w reportażu. Najpierw oglądamy piękny kościół w Piasecznie jest to Sanktuarium Matki Bożej Piasecznej.

Uroczystość weselna miała miejsce w Hotelu nad Wisłą w Knybawie, miejsce godne polecenia z uwagi na kuchnię jak i świetne wizualnie jako sala weselna.

Paulina i Marcin mieli do pokonania spory odcinek do miejsca sesji. Umówiliśmy się w Wejherowie - kameralnym mieście nieopodal Trójmiasta - które to leży na ich trasie do celu, nad pełnym morzem. Widząc, co się święci na niebie, postanowiłem wykorzystać zakątki miasta, jako pierwszą lokalizację. Działaliśmy tam do granic możliwości czasowych (ramy działania wyznacza nam zawsze zachód słońca i dojazdy). Miejski starodrzew osłonił nas rozłożystymi koronami przed silnym światłem słonecznym. Spędziliśmy w nim narastającą duszność.  Po szybkim rajdzie nad brzeg morza udało się dokończyć sesję na opustoszałej plaży, tuż przed burzą...

Wszystkich, chcących dowiedzieć się więcej o szczegółach sesji i reportażu zapraszam do kontaktu.

Zdjęcia Ślubne Tczew | Krawcy Wizerunku


zdjęcia ślubne Gdynia

Anna i Grzegorz | Zdjęcia ślubne Gdynia | Sesja w nadmorskim lesie

Zdjęcia ślubne Gdynia | Anna i Grzegorz | sesja w nadmorskim lesie

...połączyły nas fotograficzne zainteresowania, dzieliła ogromna odległość. Po wielu internetowych rozmowach o rzeczach ważnych i mniej poważnych, widzimy się w Gdyni w dniu uroczystości.

Ceremonia odbyła się w najpiękniejszym kościele na Kępie Oksywskiej. Jest to Parafia pw. św. Michała Archanioła. Jego dawna architektura, kryje przyjemne jasne wnętrza i zabytkowe organy, a ponadto zatopiony jest w otoczeniu zieleni. Bardzo malowniczy zakątek miasta...

Sesja plenerowa w pobliżu ptasiego rezerwatu mogłaby się skończyć szybko, przede wszystkim dzięki wielkiemu zaangażowaniu komarów. Tym czasem zdjęcia przyrody podobnie jak śluby plenerowe uczą, aby skuteczne repelenty były na stałe w samochodzie.

Spędziliśmy razem późne wiosenne popołudnie i wieczór z dala od zgiełku miasta. W sesji nie ucierpiał żaden ptak :). 

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej lub zarezerwować termin usługi na swój ślub zapraszam do przesłania paru słów poprzez formularz kontaktowy

Zdjęcia ślubne Gdynia | Krawcy Wizerunku


fotografia ślubna gdynia

Agnieszka i Marcin | Fotografia ślubna Gdynia oraz Kameralna Sztuczka

Fotografia ślubna Gdynia | Agnieszka i Marcin | Restauracja Sztuczka

Sympatia do klimatu nadmorskiego miasta sprawiła, że Agnieszka z Marcinem zechcieli powiedzieć sobie "tak" przed Gdyńskim ołtarzem. Jest to wspaniały pomysł, aby porwać najbliższych w swoje ulubione miejsce i połączyć to z tak niecodzienną atrakcją, a jednocześnie ważnym momentem życia. Było bardzo rodzinnie i kameralnie, bardzo miło. W takiej sytuacji skraca się dystans między fotografem, a ludźmi, których uwiecznia. Można poczuć się wyróżniony, będąc w tej jakże osobistej strefie. Z punktu widzenia fotografa, oddziaływanie na mnie emocji jest o wiele silniejsze, a zdarzenia bardziej sugestywne. Jest jeszcze jeden aspekt, który skłania mnie do pisania tego postu.

Sztuczka

Założenie uroczystości po ceremonii ślubu, to nie tradycyjne wesele, takie z tańcami i wszystkimi klasycznymi potrawami wydawanymi wg harmonogramu. W miejsce tego Para Młoda porywa swych bliskich do wybitnej restauracji, aby razem miło spędzić czas, zachwycić się kulinariami, pić wino i rozmawiać. Rozmowa jest chyba najważniejszym punktem degustacji win, częścią składową winnej kultury. Podróże w rozmowach, aromatach i smakach trunku, no i te zaskakujące rzeczy serwowane przez mistrza kuchni. Nie bez powodu to miejsce nazywa się Sztuczka. Wiele by o tym pisać, miałem jednak odnieść się do zdjęć. Sprawa nie banalna - reportaż - podczas, gdy jego bohaterowie niemal nie ruszą się ze swych siedzeń. Czy się da to zrobić i czy jest sens? Jak to ująć, skoro jak pisałem, dzieje się tyle rzeczy na raz przy stoliku. A zatem zobaczmy. Jest nastrój, gesty, uczucia i atmosfera. Ekspresja w niuansach.

Pogoda nie rozpieszczała ciepłem tego dnia. Korzystając z nieocenionej gościnności lokalu wykonaliśmy w jego wnętrzu jeszcze sporo zdjęć pamiątkowych, w przeróżnych konfiguracjach. Poniżej skupimy się jednak na części reportażowej, aby zachować skondensowany charakter galerii.

Chmury nad Bałtykiem

Wiatr rozwiał chmury nad Bałtykiem. Spotykamy się po raz drugi. Mam szansę pokazać kawałek mniej obleganych plaż, z dala od miasta i nieco przyjemnych widoków po drodze do nich. Buszujemy w kwitnącym rzepaku, dając słońcu czas na lepszy kąt i barwę światła. Namawiam wtedy na mniej znaną rybę naszych przybyszów. Stara prawda mówi, że Bellona jest w zatoce, kiedy nad zatoką kwitnie rzepak. To krótki czas na degustację tej rybki o zielonych ościach. Później czeka nas już dzika plaża, jest bezludnie, Bałtyk pozostaje niewzruszony. Rozgrzewające się dopiero przed latem szerokie plaże. Krótko mówiąc, wspaniałe chwile...

Wszystkich chętnych, abym zmierzył się z Waszym "niekonwencjonalnym weselem" zapraszam do rozmowy o fotografii. Zapraszam do formularza kontaktowego.

Fotografia Ślubna Gdynia | Krawcy Wizerunku


Agnieszka i Karol | podniebny błękit w oczach | jesienna nastrojowość

Fotograf na ślub Trójmiasto | Krawcy Wizerunku | Sesja ślubna w Aeroklubie Gdańskim

Zimowym wieczorem zamieszczam wczesno-jesienny reportaż ze ślubu Agnieszki i Karola. Sady jabłkowe, smak babeczek, krwista czerwień, podniebny błękit w oczach, wspólne panów spojrzenia na chmury.Więcej Info


zdjęcia ślubne cegielnia rzucewo

Iza i Mikołaj | Ślub w westernowym wydaniu

Zdjęcia Ślubne Cegielnia Rzucewo | Ślub w westernowej oprawie

Na samą myśl, że będę miał przyjemność fotografować ślub w nieco innym wydaniu uśmiech poszerzył mi się o kilka centymetrów. Kolejne kilka z racji, że znajdę się w znajomym gronie, a następne kilka na plenerowe wydanie ceremonii.

Iza i Mikołaj zaplanowali imprezę w klimatycznej sali Cegielnia Rzucewo. Adaptacja z wytwórni tego budulca łączy w sobie widok drewna, cegieł i stali. Tego roku wykorzystaliśmy ją także do sesji plenerowej, ale o tym kiedy indziej. Miejsce pozwala na wszelkie fantazje związane z aranżacją wystroju.

Tym razem Cegielnia przeżyła imprezę w wydaniu westernowym. Kto nie czytał kiedyś książek Karola Maya, albo nie obejrzał choć raz niedzielnego seansu rodem z dzikiego zachodu… Goście szybko podjęli pomysł, na każdym kroku czuć było zapach prochu…

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o usługach fotografii ślubnej, zapraszam do kontaktu.

Zdjęcia Ślubne Cegielnia Rzucewo | W westernowej oprawie | Krawcy Wizerunku